sobota, 13 lutego 2016

KONKURS !!!


Kochani!

Nasza kampania nabiera tempa! Ruszamy z pierwszym konkursem! Polubcie nasz fanpage na Facebooku i napiszcie w komentarzu pod postem konkursowym, w jaki sposób rozładowujecie stres :)

Zwycięzcy otrzymają miesięczne karnety na siłownię,
szczegóły w regulaminie poniżej :)




REGULAMIN KONKURSU
1.                  Organizator: Członkowie projektu społecznego „Pośpiech zostawiam na później”: Karolina Wiśniewska, Lucyna Zawada, Jakub Wójtowicz.
2.                  Cel: Konkurs prowadzony jest w celu promocji społecznej akcji antystresowej „Pospiech zostawiam na później”.
3.                  Gdzie: Konkurs ma charakter ogólnopolski, rozpoczyna się on w dniu 13.02.2016 r. o godz. 14.00 i trwa do 17.02.2016 r. do godz. 13.00.
4.                  Fundator nagród w Konkursie: siłownia Koloseum Gym & Fitness.
Zasady i przebieg konkursu oraz wyłaniania zwycięzców
1.                  Kto może być Uczestnikiem Konkursu: każda osoba fizyczna, powyżej 18 roku życia, posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych, zamieszkała na terytorium Rzeczypospolitej Polski.
2.                  Konkurs nie podlega zatwierdzeniu w trybie określonym w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 201, poz. 1540 z późn. zm.). Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, loterią fantową, zakładem wzajemnym, loterią promocyjną, której wynik zależy od przypadku, ani żadną inną formą przewidzianą w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.
3.                  W Konkursie nie mogą brać udziału: Fundator, pracownicy Fundatora, Organizator, pracownicy Organizatora, jak również ich małżonkowie, zstępni, wstępni oraz rodzeństwo.
4.                  Uczestnictwo w Konkursie jest dobrowolne.
5.                  Uczestnik może wziąć udział w Konkursie jeden raz w czasie  trwania Konkursu.
6.                  Aby wziąć udział w Konkursie należy spełnić łącznie następujące warunki:
a)                 Zapoznać się z treścią Regulaminu Konkursu.  Pozostawienie komentarza  jest równoznaczne z potwierdzeniem zapoznania się i akceptacją regulaminu Konkursu oraz „Wyrażam zgodę na przetwarzanie przesłanych przeze mnie danych osobowych na potrzeby realizacji Konkursu, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. ochronie danych osobowych.”
b)                 Dołączyć do fanów profilu Pośpiech zostawiam na później w serwisie Facebook poprzez kliknięcie " lubię to".
c)                  Opisać w komentarzu pod postem, z ogłoszonym konkursem, w jaki sposób osoba rozładowuje stres.

7.                  Spełnienie warunków określonych w ustępie 1 pkt a-c niniejszego paragrafu stanowi zgłoszenie (zwane dalej „Zgłoszeniem Konkursowym”).
8.                  W ostatnim dniu  trwania Konkursu spośród opublikowanych komentarzy Komisja Konkursowa wybierze 3 najciekawsze sposoby rozładowywania stresu.
9.                  W skład Komisji Konkursowej wchodzą członkowie kampanii społecznej „Pośpiech zostawiam na później” oraz jedna osoba z Fundacji Rozwoju Talentów.
10.               Nadesłane Zgłoszenia Konkursowe nie mogą zawierać treści wulgarnych, obraźliwych lub naruszających dobra osobiste innych osób.
11.               Zgłoszenia Konkursowe niespełniające wymogów określonych nie będą przyjmowane.
12.               Uczestnicy Konkursu są zobowiązani do przestrzegania niniejszego Regulaminu. Nieprzestrzeganie Regulaminu może skutkować wykluczeniem Uczestnika z udziału w Konkursie.
13.               Organizator zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy, które uzna za niestosowne lub niewpisujące się w konwencję Konkursu.
14.               Uczestnik opisując w komentarzu sposób w jaki rozładowuje stres udziela niewyłącznej, nieodpłatnej licencji na przetwarzanie lub wykorzystanie rozwiązania przez zespół projektowy kampanii społecznej „Pospiech zostawiam na później”, w szczególności dodanie logo Fundatora, publikację komentarza. W Internecie, wykorzystanie w działaniach promocyjnych dotyczących Konkursu, jak również w celu przeprowadzenia i rozstrzygnięcia Konkursu.

Prawa autorskie
1.                  Każdy Uczestnik, który napisał swoją historię w ramach Konkursu oświadcza, że jest wyłącznym autorem historii i posiada pełne prawa majątkowe i osobiste prawa autorskie lub oświadcza, że posiada wiedzę, że historia napisana w ramach Konkursu nie narusza autorskich praw majątkowych i osobistych osób trzecich.
2.                  Uczestnik zwolni Organizatora lub Fundatora od wszelkich roszczeń osób trzecich wynikających z faktu, że autorskie prawa majątkowe i osobiste do nagrodzonej historii przenoszone na Organizatora lub Fundatora na podstawie postanowień Regulaminu nie przysługiwały Uczestnikowi w dacie wydania nagród.
Nagrody w konkursie i sposób ich przyznania
1.                  W ostatni dzień trwania Konkursu, powołana przez Organizatora Komisja Konkursowa składająca się z przedstawicieli zespołu projektowego oraz jednej osoby z Fundacji Rozwoju Talentów (zwana dalej „Komisją Konkursową”), spośród Uczestników wybierze 3 osoby, które napisały  najlepsze sposoby rozładowywania stresu w oparciu o subiektywne kryterium kreatywności (zwani dalej „Zwycięzcami”). Każdy ze Zwycięzców otrzyma nagrodę główną w postaci miesięcznego karnetu na siłownię Koloseum Gym & Fitness  (zwana dalej „Nagrodą Główną”).
2.                  Do zadań Komisji Konkursowej należy wybór Zwycięzców Konkursu, jak również stwierdzanie ważności wyników Konkursu oraz dbanie o proces pozyskiwania danych niezbędnych do przekazania nagród Zwycięzcom oraz terminów ich dostarczenia. Zadania Komisji Konkursowej określone w niniejszym ustępie będą wykonywane zgodnie z postanowieniami niniejszego Regulaminu Konkursu oraz zasadami pełnej rzetelności przeprowadzonych czynności.
3.                  W Konkursie zostaną przyznane 3 Nagrody Główne.
4.                  Każdy Uczestnik Konkursu może otrzymać tylko jedną nagrodę w czasie trwania Konkursu.

Zmiana regulaminu Konkursu
Organizator będzie uprawniony do wprowadzania zmian do niniejszego Regulaminu Konkursu w każdym czasie, w zakresie, w jakim nie wpłynie to na pogorszenie praw Uczestników Konkursu. Zmieniony tekst Regulaminu Konkursu obowiązuje od chwili jego opublikowania na blogu kampanii społecznej „Pośpiech zostawiam na później”.
Wejście w życie regulaminu konkursu
Niniejszy Regulamin Konkursu wchodzi w życie z dniem 13.02.2016 r.
Ochrona danych osobowych
1.                  Dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celach związanych przedmiotowo z Konkursem, tj. w celu wyłonienia Zwycięzców Konkursu, w celach związanych z realizacją Konkursu i wydania nagród, prowadzenia sprawozdawczości finansowej oraz ujawniania Zwycięzców Konkursu w poście na Profilu Facebook'owym (z imienia i nazwiska)
2.                  Podanie danych osobowych ma charakter dobrowolny, lecz niezbędny do realizacji wydania nagród i rozpatrzenia ewentualnych reklamacji. Osobom udostępniającym dane osobowe przysługują prawa do: dostępu do danych, możliwości ich poprawiania, żądania usunięcia danych i zaprzestania ich przetwarzania.
Ogłoszenie wyników, wdanie nagród
1.                   Zwycięzcy Konkursu zostaną powiadomieni o przyznaniu nagród poprzez ogłoszenie wyników na Profilu Facebook'owym kampanii społecznej „Pośpiech zostawiam na później” lub za pomocą wiadomości prywatnej na Facebook dzień po zakończeniu konkursu, tj. 18.02.2016 r.
2.                  Jednocześnie każdy Zwycięzca wyraża zgodę na opublikowanie wyników Konkursu na Profilu Facebook'owym kampanii społecznej „Pośpiech zostawiam na później” wraz z podaniem jego imienia, nazwiska.
3.                  Organizator wyda nagrody Zwycięzcom Konkursu bezpośrednio przed wcześniejszym ustaleniem czasu przekazania nagrody, miejscem wydania nagrody jest Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu.
4.                  Każdy Zwycięzca nagrody po jej otrzymaniu będzie zobowiązany pokwitować pisemnie odbiór nagrody ze wskazaniem czytelnie imienia i nazwiska oraz daty odbioru nagrody.
5.                  W przypadku braku kontaktu z nagrodzonym Uczestnikiem w ciągu 3 tygodni od momentu poinformowania o przyznaniu nagrody, prawo do nagrody przechodzi na Fundatora.
6.                  Nagrodzonemu Uczestnikowi nie przysługuje prawo do zastrzeżenia szczególnych właściwości nagrody ani do otrzymania jej ekwiwalentu (pieniężnego, rzeczowego).
Nagrody
1.                  Nagrodą dla każdego z trzech Zwycięzców jest miesięczny karnet do Siłowni Koloseum Gym & Fitness.
2.                  Brak możliwości wymiany nagrody na równowartość pieniężną.
3.                  Brak możliwości przenoszenia nagrody na kogoś innego.
Reklamacje
1.                  Wszelkie reklamacje w związku z Konkursem należy zgłaszać w wiadomości prywatnej do jednego z członków zespołu projektowego Organizatora przed upływem czasu trwania Konkursu oraz po jego zakończeniu, jednakże nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty jego zakończenia.
2.                  Reklamacje zgłaszane po upływie powyżej wskazanego terminu nie będą rozpatrywane.
3.                  Reklamacje powinny zawierać imię, nazwisko i dokładny adres Uczestnika, jak również dokładny opis i wskazanie przyczyny reklamacji. Reklamacje rozpatrywane będą niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 14 dni od daty ich otrzymania przez Organizatora.
4.                  Organizator rozstrzyga reklamacje na podstawie niniejszego Regulaminu.
5.                  Uczestnik składający reklamację zostanie powiadomiony o decyzji Organizatora w wiadomości prywatnej na jego profil na Facebook’u, w terminie 14 dni od daty rozpatrzenia reklamacji.
6.                  Wszelkie informacje na temat Konkursu Uczestnicy mogą uzyskać kontaktując się z Organizatorem. Odpowiedzi będą udzielane niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu 14 dni.
Postanowienia końcowe
1.                   Regulamin Konkursu jest dostępny na blogu kampanii społecznej „Pośpiech zostawiam na później” przez cały okres trwania Konkursu.
2.                  Wszelkie informacje o Konkursie zawarte w jakichkolwiek materiałach promocyjnych i reklamowych mają jedynie charakter pomocniczy, natomiast zakres uprawnień Uczestników Konkursu i Organizatora regulowany oraz oceniany jest na podstawie postanowień niniejszego Regulaminu Konkursu. 
3.                  W sprawach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem Konkursu stosuje się przepisy powszechnie obowiązującego prawa polskiego.
4.                  Zarówno Uczestnicy Konkursu jak i Organizator będą dążyć do rozwiązywania wszelkich sporów powstałych na tle Regulaminu Konkursu w sposób ugodowy, na drodze negocjacji.

niedziela, 7 lutego 2016

O antystresie - Wojciech Laskowski :)

Nareszcie jest!
Pierwszy artykuł opisujący wpływ stresu na codzienne życie :) Od dziś regularnie będziemy publikować teksty, które pomogą naszej studenckiej braci zrozumieć stres i uporać się z nim. O wartość merytoryczną zadba nasz Partner - Wojciech Laskowski, który s
pecjalizuje się zagłębianiu tajników komunikacji oraz synergologii - nowej dyscypliny i metody analizowania mowy ciała.
Zapraszamy do lektury! 

Zastanawiając się nad stresem i nad tym jak sobie z nim radzić koncentrujemy się na stanach krytycznych w naszym życiu: nadmiar obowiązków, kłopoty sercowe, finansowe, zdrowotne… Oczywiście stany takie są częścią naszego życia i zawsze będą w nim obecne, ale nie powinniśmy stracić z widoku pozytywnego celu. Bardziej konstruktywne podejście nie koncentruje się na kryzysach w naszym życiu, a na tym: jaki właściwie stan jest idealny? Wbrew pozorom nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Stan idealny, czy też optymalny, może być łatwo przeoczany, bo jest mniej intensywny od stanu kryzysowego. Tymczasem to właśnie na nim powinniśmy się koncentrować i do niego starać się stale wracać i utrzymywać w sobie. Takie pozytywne podejście wskazuje kierunek naszych działań, gdy jesteśmy w kłopocie.

Jaki stan jest dla nas najkorzystniejszy? W jakim stanie wszystko idzie jak z płatka? Kiedy myślimy najsprawniej, a nasze działanie jest najbardziej wydajne?

Specjaliści zadający sobie te pytania bardzo często starają się oddać istotę tego stanu za pomocą dwóch słów, np. „odprężona czujność” „odprężona gotowość”, „spokojne ożywienie”. Stan ten więc jest daleki od skrajności – ani nie jest odprężeniem, ani silnym pobudzeniem – ani leżeniem z brzuchem do góry, ani niespokojnym akcjonizmem.
Scharakteryzujmy ten stan precyzyjnie – tak, żebyśmy wiedzieli, o co warto w życiu zabiegać, a jeśli już to mamy, to co warto w sobie utrzymywać.
Stan idealny jest na optymalnym poziomie pobudzenia.
  




Po czym poznasz, że jesteś w optymalnym pobudzeniu?

Wszystkie mięśnie Twojego ciała czujesz w charakterystyczny sposób: Twoje mięśnie są odpowiednio napięte, tzn. tak, że je odczuwasz, ale dalekie są od przykrego skurczu (fizjolodzy mają na to specjalne słowo: „eutonia”, czyli doskonały tonus mięśniowy). Subiektywnie czujemy swego rodzaju lekkość i swobodę (brak skrępowania). Lepiej zrozumieć ten stan ciała zestawiając go z dwiema skrajnościami. Najbardziej wiotkie mięśnie, tj. najmniej zaangażowane, są słabo wyczuwalne i towarzyszy im uczucie ociężałości, w skrajnym przypadku czujemy, że przegrywamy z grawitacją. Takie mięśnie świadczą o rezygnacji, odczuwaniu bezsilności. Na drugim biegunie są mięśnie przesadnie aktywowane i towarzyszy im poczucie zmagania się, walki czy wręcz zmęczenia. Takie mięśnie świadczą o samokontroli i stresie. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami są właśnie mięśnie eutoniczne. Czujemy je dobrze, są jakby do naszej dyspozycji kiedy tylko ich potrzebujemy. Optymalnie zużywają energię, więc nie łatwo się męczą. Nasze reakcje są szybkie i płynne ale nie gwałtowne. Dobrze czujemy się we własnym ciele. Charakterystyka ta dotyczy również oddechu i perystaltyki jelit. Nasz oddech jest niezahamowany i swobodny, perystaltyka ani zbyt naprężona i przyspieszona ani zbyt opieszała.
Patrząc z zewnątrz, osoba w optymalnym pobudzeniu porusza się żwawo (ani nie flegmatycznie ani nie nerwowo), gestykulację ma płynną (bez kolidujących napięć samokontroli), twarz ruchliwą, żywe spojrzenie (częstsze mruganie świadczące o aktywnej uwadze skierowanej na zewnątrz); siedząc lub stojąc trzyma się prosto i mówi głosem dobrze słyszalnym, dźwięcznym (niemechanicznym). Osoba taka ani się przesadnie nie pomniejsza (nie garbi, nie zapada w krześle, nie krzyżuje ramion i nóg), ani nie powiększa i nie pręży (nie stoi w przesadnym rozkroku, nie nadyma, nie odwodzi łokci na boki). Postawę przyjmuje otwartą, łokcie raczej trzyma przy ciele. Jej skóra jest ciepła.

Co daje bycie w optymalnym pobudzeniu?

W tym stanie jesteś najbardziej sprawny intelektualnie: nie czujesz spowolnienia, nie y-kasz, gdy mówisz, nie masz trudności z przypomnieniem sobie słów, do zadań podchodzisz z energią, bo czujesz, że możesz im sprostać, nie popełniasz błędów językowych, nie występują przejęzyczenia, nie jesteś roztargniony, Twoja uwaga jest skupiona i elastyczna.
Emocjonalnie czujesz się umiarkowanie zadowolony, tzn. raczej nie przeżywasz silnych emocji, za to jesteś spokojny i opanowany (stabilny). To najlepszy dla Ciebie stan, gdy musisz sprostać problemom. Stres, nawet silny można wytrzymać, jeśli zachowujesz ten optymalny stan ciała i umysłu. Jeśli ktoś Ci nagada lub w inny sposób sprawi przykrość masz zasoby, by do tego podejść z dystansem, nie reagujesz impulsywnie. Tylko w tym stanie czujesz, że masz opcje i wolność wyboru i tylko w tym stanie możesz być zaradny i przedsiębiorczy.
Motywacyjnie natomiast odczuwasz, że masz ochotę do działania, w naturalny sposób szukasz jakiejś aktywności dla siebie. Chętnie włączasz się w działania, a także sam przejawiasz inicjatywę. Cokolwiek robisz jesteś zaangażowany, nie odpływasz, ale nie jesteś też obsesyjny. Doskonale wyczuwasz, kiedy dopada Cię zmęczenie i bez wyrzutów przerywasz działania, by odpocząć. Działasz naturalnie w takim cyklu: „rozkręcanie się” – działanie – odpoczynek, „rozkręcanie się” – działanie…

Jak wprowadzać się w stan idealny?

Na zarządzanie stresem, nastrojem czy emocjami można spojrzeć jak na autoregulację zorientowaną na stan optymalny. W pewnych okresach i momentach musimy się pobudzić, w innych uspokoić i odpocząć (o czym w następnych postach). Umiejętność zarządzania sobą wymaga jednak w pierwszej kolejności dobrej samoświadomości, tj. zdolności wyczuwania w jakim jesteśmy stanie: czy jesteśmy ociężali, ospali i spowolnieni, czy odprężeni ale mało aktywni, czy niespokojni, a może już dopadło nasz silne pobudzenie. Gdzieś po drodze czujemy się w sam raz i mam nadzieję, że ten tekst pomoże Wam go nie przegapić.
  



Wojciech Laskowski - trener, doradca, wykładowca; doktor językoznawstwa i filozof. Specjalizuje się w komunikacji jeden na jeden lub w małych grupach. W centrum jego zainteresowań są praktyczne sposoby poprawiania komunikacji ze szczególnym naciskiem na pragmatyczne aspekty posługiwania się językiem mówionym i niewerbalnym. Popularyzator nowej dyscypliny i metody analizowania mowy ciała - synergologii. Właściciel firmy doradczo-szkoleniowej EKSPLORATOR.

środa, 3 lutego 2016

Pół żartem, pół serio :)



Każdy z nas miewa czasami dni, które najchętniej wymazał by z kalendarza lub przeleżał w łóżku, szczelnie przykryty kołdrą, z dala od całego świata. W takich chwilach wszystko idzie nie tak i wiesz, że to będzie koszmarny dzień. Zwykle zaczyna się od nieprzespanej nocy, niewygodnego łóżka, hałaśliwego sąsiada, natrętnego komara, czy natłoku myśli dotyczących zadań, jakie stoją przed nami kolejnego dnia. W pewnym momencie przeszkadza już wszystko, a Ty czujesz jak narasta w Tobie frustracja. Czarę goryczy przelewa bezlitosny budzik i nawet 3 minutowe drzemki nie łagodzą napięcia.
Później jest już tylko gorzej. Wstawiasz wodę na herbatę po to, by ją przypalić, robisz sobie kanapki, których zapominasz wziąć na uczelnię, w tramwaju jest tłok i nie wiesz jakim cudem wszyscy emeryci, przedszkolaki, studenci, jadą tym samym tramwajem o tej samej godzinie, w tym samym kierunku co Ty. Fatum? Nie zdążysz już przeczytać notatek przed zajęciami, Twój brzuch burczy, oczy same się zamykają i nie masz najmniejszej ochoty na obcowanie z ludźmi. A to dopiero poranek!
Po pierwszym wykładzie, który cudem przetrwałeś siedząc w pierwszej ławce, bo czerwone światła po drodze sprawiły, że spóźniłeś się 3 minuty i nie zająłeś strategicznej pozycji w ostatnim rzędzie, biegniesz do piekarni po pyszną drożdżóweczkę i okazuje się, że nie ma już tych z serem i jesteś zmuszony wcinać kruszonkę!
Na zajęciach wykładowcy akurat Ciebie proszą o odpowiedź na nurtujące ich pytania, a ponieważ nie satysfakcjonuje ich Twój poziom wiedzy  decydują się na wejściówkę. Grupa pragnie zabić Cię wzrokiem i zasypuje pretensjami, a Ty nie wiesz  dokąd uciekać.
Wychodzisz na zewnątrz, żeby ochłonąć, ale tam czeka na Ciebie grupa entuzjastów tytoniu, od którego pęka Ci głowa, idziesz do parku, gdzie bawią się wesołe dzieciaki i grupa gitarzystów ćwiczy akordy. Wracasz więc do domu zrezygnowany i przytłoczony, na myśl o poprawie wejściówki, zaliczeniu  projektów i nadchodzącym kolokwium dopada Cię stres i panika. Nie wiesz co ze sobą zrobić, potrzebujesz chwili spokoju, ale w domu czeka na Ciebie trójka współlokatorów, którzy planują na dziś domówkę. Zostałeś przegłosowany.
Naprzeciw takim sytuacjom wychodzi brytyjska firma Vollebak, zajmująca się produkcją inteligentnej odzieży. W swojej ofercie posiadają się bluzę The Baker Miller Pink Hoodie, która umożliwia wyciszenie i pełną izolację od otoczenia! Dodatkowo jej założenie powoduje  obniżenie pulsu poprzez zminimalizowanie ruchu.  Komfort użytkowania zapewnia też własna ścieżka dźwiękowa! :D 

 http://www.vollebak.com/products/baker-miller-pink-hoodie

Gdy użytkownik zakłada bluzę, naciąga na głowę kaptur i zapina zamek tak, by zakrył całą twarz  materiałem  czuje  się jak w samotni. Go świecie i skupia się na tym, co powinien zrealizować, aby osiągnąć cel, jakie wyzwania na niego czekają. Sposobem  na zapewnienie takiego komfortu jest  świadomość właściwości materiałów i  funkcjonowania ciała.
W kapturze zamieszczone są wyziewniki, które mają przekonać do oddychania nosem, co uspokaja puls i tętno. Muzyka płynąca z głośniczków ułatwia odcięcie się od świa, a rękawy znajdujące się między klatką piersiową  ograniczają ruchy.
Dzięki założeniu tego niebanalnego wdzianka można zapewnić sobie azyl w środku miasta, w godzinach szczytu, w największym zgiełku i hałasie!

Jedyną przeszkodą dla studentów pragnących izolacji jest cena, obecnie bluza Baker Miller Pink Hoodie kosztuje £220 :)

Jak widać spokój ma swoją cenę! :D 

poniedziałek, 1 lutego 2016

Zwolnij, warto!




Powszechnie wiadomo, że okres pisania pracy licencjackiej wymaga od studenta wzmożonej aktywności, wytrwałości w poszukiwaniu weny twórczej i odpowiedniej literatury. Jest to zdecydowanie czas grozy, gdy widmo deadline’u czai się na każdym kroku, noce stają się upiornie krótkie, a promotor znika w niewyjaśnionych okolicznościach, by powrócić 2 tygodnie przed upływem terminu oddania pracyze złowieszczym uśmieszkiem i mrożącym krew w żyłach pytaniem: kiedy prześle pan/pani I rozdział pracy?

Właśnie w takich momentach wśród braci studenckiej potęguje się stres, przerażenie, panika a jedynym celem jest przetrwanie. Ja także przeżywałam te koszmarne chwile i właśnie w takim drastycznym momencie odbyłam rozmowę z jednym z wykładowców, która dała mi dużo do myślenia. 

Rozmawialiśmy długo, o tym jak bardzo my – studenci przyspieszyliśmy. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że zatrważająco często przedkładamy ambicje, idee, plany i aspiracje nad młodość. Pędzimy w pogoni za pracą, bogactwem, uznaniem, wciąż zaspokajamy własne ego, które każdego dnia krzyczy więcej!
 

 Musisz dać z siebie wszystko, musisz wykorzystać ten moment, musisz walczyć o swoją przyszłość, musisz być zawsze pierwszy, zawsze najlepszy! Owszem, ego wie co robi i ma sporo racji, nasz los jest tylko i wyłącznie w naszych rękach. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że zapętlamy się sami w sobie. 

Zastanówcie się, jak często poświęcacie czas i energię na coś, co nie przynosi wam ŻADNEJ korzyści. Coś, co po prostu jest PRZYJEMNE i nie jest pożyteczne. Może to być czytanie książki z serii tych przygodowo-romantyczno-kryminalnych, słuchanie muzyki, taniec, spacer… 

Jeśli udaje wam się wygospodarować czas i energię na chwilę absolutnego relaksu 
to możecie być z siebie dumni


Teraz zastanówcie się, ile razy podczas beztroskiego odprężenia czujecie wyrzuty sumienia? Czy nie zastanawiacie się nigdy nad tym, że czytając książkę o romansach i zabójstwach mogliście dokształcić się z zakresu zarządzania kapitałem ludzkim, programowania, mechaniki maszyn, tudzież doskonalenia i samorozwoju?
Czy nie rozmyślacie nad tym, że 2 godziny spędzone na spacerowaniu mogły 
oddalić Was od upragnionego zaliczenia egzaminu, bądź zdobycia wymarzonej pracy? Ja niestety tego doświadczyłam. Poświęcając czas wyłącznie na odpoczynek od codziennej gonitwy katowałam moje sumienie myślami o tym, jak wiele CV mogłam wysłać w tym czasie, ile artykułów branżowych przeczytać, by być na bieżąco. To potęgowało we mnie stres i dezorientację. Jednego dnia odczuwałam radość, drugiego wyrzuty sumienia.


Okazało się, że to zjawisko jest już popularne wśród (zapewne nie tylko) studentów. Wpadamy w sidła presji, którą sami potęgujemy tym samym bierzemy udział w wyścigu z czasem, z własnymi ambicjami, z planami, które stają się naszymi ograniczeniami.


Najwyższy czas na pit stop!

Dlaczego o stresie?




Codziennie żyjemy w stresie. Według badań TNS OBOP, aż 85 procent Polaków każdego dnia odczuwa stres oraz niepokój.

W 2012 r. zostały przeprowadzone badania dotyczące stresu w środowisku studenckim, z których wynika, że co trzeci ankietowany nie potrafi lub ciężko mu powiedzieć, czym jest stres. Badane osoby przy radzeniu sobie ze stresem często sięgają 
po różnego rodzaju używki. Długotrwały stres jest przyczyną wyczerpania 
oraz zmniejszenia się odporności organizmu na infekcje i alergeny, 
co może doprowadzić do uszkodzenia komórek nerwowych lub obniżenia się możliwości intelektualnych człowieka.


Postanowiliśmy ruszyć na ratunek studenckiej braci. Na naszą pomoc czeka około 96000  poznańskich studentów.

 Cechy, które nas połączyły to między innymi:  stres związany z sesją,
świadome planowanie ścieżki zawodowej, chęć bycia w stałym kontakcie z otoczeniem.


 Marzymy o ukończeniu studiów i  znalezieniu odpowiedniej pracy. Ważne są dla nas pieniądze, które możemy przeznaczyć na rozwój hobby. Wielu z nas często zmienia miejsce zamieszkania i ma skłonności do dzielenia rzeczywistości na wirtualną i realną. Wolimy wysyłać maile niż prowadzić bezpośrednie rozmowy. 

Motywuje nas chęć bycia wyjątkowym, niepowtarzalnym. Silnie wpływają na nas inne osoby. Brakuje nam: czasu, dystansu do życia i otoczenia oraz silnego autorytetu.


Wszyscy zmagamy się z podobnymi problemami, odczuwamy zbliżone lęki i obawy. Każdy z nas odczuwa stres, warto zatem oswoić go i pokonać!